Po długich namysłach przedstawiam wam dwie urocze sówki:) Maskotki wykonałam za namową mojej siostry. która pokazała mi je w gazecie i namówiła żebym jej uszyła taką samą. Niestety nie wyszły takie same jak w gazecie, ale wydaję mi się, że wyglądają całkiem fajnie:) Myślę, że to fajny pomysł na prezent i posłużą nie tylko jako zabawki, ale również jako świetna dekoracja pokoju dziecięcego. Mi została niestety już tylko jedna z nich, drugą podarowałam w prezencie. Nie mogę pominąć również tego, że gdyby nie moja mama, która nauczyła mnie szyć na maszynie, nic by z tego nie wyszło.
Pozdrawiam:)
Pozdrawiam:)
aaaa. . jakie cuda, ale mam zdolną kuzynke 😄 Mnie nie ma kto nauczyć szyć, zresztą to nie dla mnie, pewnie skonczyloby się źle :D
OdpowiedzUsuń